03-2014
Koniec studiów, a więc trzeba zacząć poważnie myśleć: co dalej? No właśnie, co dalej?
Jak wejść w dorosłe życie kiedy brak jakiejkolwiek pewności, gdzie się ona podziała?
Gdzie wszystkie moje plany, ambicje, jak znaleźć motywację?
Dlaczego nic się nie zmienia pomimo tego, że nie jest najlepiej? Po co tyle myśleć?
Czemu nie potrafię po prostu żyć tym co mam?
Czego mi brakuje?
Na pewno potrzebuję dystansu. A gdzie lepiej nabrać go, jeśli nie przez dwa miesiące na wyspie na środku morza, z dala od... od wszystkiego.
Jeśli to nie pomoże to już nic nie pomoże.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co myślisz?