Podobno można się nauczyć wyłączać myślenie i żyć chwilą, która jest w tym momencie, aktualnie, przeżywać ją dogłębnie, by za chwilę tak samo przeżywać chwilę kolejną, odsuwając tę pierwszą na bok. Pewnie pomaga taka umiejętność zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy jakiś problem, coś nas gnębi lub czekamy na coś. Nie wiem ile zajęłoby mi się nauczenie takiej techniki, ale chyba sobie odpuszczę próbę ze względu na brak cierpliwości i nieprzeciętne zamiłowanie do wracania myślami do przeszłości. Zarówno tej niedalekiej, jak i tej odległej. Za bardzo jestem przesiąknięta wszystkim co się wydarzyło przez ostatnie parę lat, aby tak po prostu przestać zauważać wpływ rzeczy minionych na tu i teraz.
27.05.
Pochmurno dziś. Łażę po mokrych łąkach i cieszy mnie to mniej niż zwykle. Jakoś tak... dziwnie. Aparat wyciągam tylko na chwilę, by korzystając z dużego zoom'a w swoim aparacie, stwierdzić, że na słupie siedzi sobie myszołów. Chyba też na mnie patrzy...
O Szyrkach chyba jeszcze nie było. Wyspa kościołów? Ponoć też tak nazywają Gotlandię. Ponad 90 kościołów na tak małej powierzchni i na dodatek wszystkie budowane w jednym stylu i zabytkowe - większość z nich ma 800-900 lat! Wszystkie zbudowane pomiędzy 1100 a 1350 rokiem, dość dawno... A wszystkie są protestanckie, stąd też nie napełniają się w niedzielę ludźmi. W ogóle, wydają się cały czas stać puste i jednocześnie tajemnicze.
Podobają mi się.
Objeżdżając powierzchnię mijam dwie Szyrki (a właściwie Kyrka, czyli kościół po szwedzku, ale nikt prawidłowo nie przeczytałby gdybym w ten sposób pisała, a podoba mi się brzmienie nazwy...
Oja Kyrka i Fide Kyrka, które zwiedzam już w pierwszym tygodniu pobytu na wyspie. Choć za pierwszym razem mi się nie udaje, bo chwytając za wielką klamkę u wielkich drzwi okazuje się, że nie umiem ich otworzyć. Jest instrukcja! Taa... i wszystko jasne.
No nic, poddałam się i spytałam "domowników" o te klamki. Proste. Należy tylko podciągnąć klucz do góry, nacisnąć klamkę i pchać.
Nie ma co się rozwodzić za bardzo nad pięknem surowego klimatu tych zabytków - trzeba zobaczyć! Ja nie przejeżdżam obojętnie wobec żadnego z nich - widziałam do tej pory tylko kilkanaście, ale jeszcze kawał czasu przede mną! I każdy z nich tak podobny, a tak inny...
_____________
Dobrze byłoby mieć taki włącznik on/off... do wszystkiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co myślisz?