Czasem po prostu nachodzi mnie chęć żeby coś od siebie napisać. Raczej nie jest to związane z jakimś wydarzeniem w ciągu dnia, już prędzej ze snami. A śnię codziennie, przedziwne historie, ale raczej kryminalne niźli romantyczne.
Ciekawe jak różnie ludzie potrafią rozmawiać. Niektórzy wylewają słowa nim o nich pomyślą. Niektórzy najpierw myślą i ważą każde zdanie, by nie wypowiedzieć niepotrzebnego. Inni znowu rozwijają swoje żale nieraz niepotrzebnie na części i przez to co mówią ich troski przyjmują potężniejsze rozmiary niż powinny. Kolejny człowiek potrafi pisać poezją swoje wypowiedzi na poczekaniu. Jeszcze inny zamyka się w skorupie złudzeń i marzeń i to co mówi nijak ma się do tego co tak naprawdę czuje. Bywają też tacy, którzy uczucia wyrażają poprzez obraz i muzykę.
I chyba nie można nikogo zmienić i zmusić do wyrażania siebie inaczej. Nacisk może tylko spowodować oddalenie. Może nie od razu, ale zawsze.
Porozmawiamy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co myślisz?